Plaski
Zależało mi na wspólnym spaniu pod namiotem, bez taszczenia dwóch osobnych mat. Ta jest szeroka i po napompowaniu nie miałem wrażenia, że leżymy jeden na drugim. Dobrze też, że ma własną poduszkę, bo odpada kolejna rzecz do pakowania. Materiał wygląda solidnie, a sama mata nie jest ciężka. Najbardziej praktyczny okazał się zawór: łatwo nim dopompować powietrze, a przy składaniu szybko je wypuścić. Po zwinięciu mieści się w dołączonym pokrowcu, więc nie wala się luzem w bagażu. Na noclegach na mniej równym gruncie czuć jej grubość, a od podłoża nie bije tak chłodem. Jest też zestaw naprawczy, dobrze mieć go przy takim sprzęcie. Dla mnie bardzo udany zakup.