Danka Anka
Na pierwszym spacerze od razu zwróciłam uwagę, że kije nie ciążą w rękach i wygodnie się je prowadzi. Długość ustawia się bez kombinowania, więc mogłam dopasować je do siebie, a przy zmianie trasy też szybko zrobić korektę. Rączki są dobrze wyprofilowane, dłonie układają się naturalnie, a paski można sensownie wyregulować. Na twardszej nawierzchni czuć działanie amortyzacji, uderzenia nie są tak ostre. Podoba mi się też składana budowa, bo po schowaniu zajmują niewiele miejsca. W komplecie są końcówki i talerzyki, a pokrowiec pomaga trzymać wszystko razem. Wykonanie sprawia porządne wrażenie, nic nie lata ani nie trzeszczy podczas marszu.