Piotr lee
Używam jej głównie na okolice karku i lędźwi, kiedy po całym dniu wszystko jest sztywne. Dobrze, że nie jest to zwykła lekka poduszka grzewcza, bo wypełnienie delikatnie ją dociska i dzięki temu wygodnie leży na ciele. Sterownik jest prosty, na wyświetlaczu od razu widać ustawienia i można zmienić zarówno temperaturę, jak i czas działania. Podoba mi się też automatyczne wyłączanie, nie trzeba ciągle pilnować urządzenia podczas odpoczynku. Tkanina jest miękka, bez nieprzyjemnego uczucia na skórze, a możliwość wyprania maty to praktyczna sprawa przy częstym korzystaniu. Niewielki format pozwala łatwo przełożyć ją tam, gdzie akurat potrzebne jest ciepło.